Sielankowy poranek i atak byka Obudziliśmy się około 8:00. Kasia poszła umyć się do strumienia, w nocy nie było burzy, więc nasze ubrania były już niemal suche. W planach mieliśmy przeorganizować trochę rzeczy, zjeść śniadanie i ruszyć dalej, w kierunku Wesołego Cmentarza. Niestety, ten sielski poranek zakłócił atak byka na nasze obozowisko. Byk przyszedł […]
Czytaj więcej...
Miejsce, w którym spędziliśmy dzisiejszą i wczorajszą noc, to jedna z lepszych miejscówek podczas tej wyprawy. Po wczorajszym seansie horroru klasy D – Czarnobyl Reaktor Strachu, obudziliśmy się dość późno, bo dopiero o godzinie 9:00. Na śniadanie Kasia znów zjadła kaszę kuskus, a ja z bułki i oliwy przygotowałem fettunty. Klasztor i lokalny festyn […]
Czytaj więcej...Deszczowy poranek Kiedy budzik zadzwonił o godzinie 7:00, a za oknem zobaczyliśmy deszcz, zdecydowaliśmy, że idziemy spać dalej. Dwie godziny później pogoda się poprawiła, dokończyliśmy artykuł o winnicy Cricova oraz zjedliśmy śniadanie. Tym razem zdecydowaliśmy się na kaszę kuskus z żurawiną. Kasia czuła się bardzo dobrze, zjadła więc też chrupkie pieczywo, które kupiliśmy wczoraj z […]
Czytaj więcej...Pożegnanie z Mołdawią Wstałem dziś wyjątkowo późno, bo dopiero około godziny 9:00. Wczoraj na początku padało, w busie było więc dość duszno i zasnąłem dopiero po otworzeniu szyberdachu. Szybko zwinęliśmy się z miejsca, w którym spaliśmy i ruszyliśmy w kierunku Bielców. Kasia trochę źle się czuła. W Bielcach zrobiliśmy zakupy i zjedliśmy śniadanie, ja […]
Czytaj więcej...Około 10:00 pożegnaliśmy się z naszym gospodarzem – księdzem Krzysztofem oraz księdzem Marcinem. Trzy dni, które razem spędziliśmy były dla nas niezwykłym doświadczeniem. Odbyliśmy podczas nich wiele ciekawych rozmów, dowiedzieliśmy się niejednej rzeczy o Mołdawii oraz zdobyliśmy wspólnie jej najwyższy szczyt. Możliwość poznawania nowych ludzi, których prawdopodobnie nigdy byśmy nie spotkali, to jeden z najważniejszych […]
Czytaj więcej...To już dwa tygodnie. Ależ ten czas leci. Trochę zasiedzieliśmy się w Mołdawii, to już nasz dziesiąty dzień, przyszedł więc czas, aby zdobyć jej najwyższy szczyt! Zeama z panią Galiną Dzień rozpoczęliśmy, niemal jak zawsze, od pobudki około godziny 8:00. Do południa trochę popracowaliśmy, a później przyszła do nas Pani Galina, która wczoraj powiedziała, […]
Czytaj więcej... Poranek Dzisiejszy dzień mieliśmy dość dobrze zaplanowany. Rano mieliśmy pracować nad artykułami, około południa wspólnie z Krzysztofem oraz Marcinem, którzy wrócili z odprawianej w innym kościele mszy, udaliśmy się na targ. Po powrocie z targu Kasia pomagała układać kwiaty, trafiliśmy akurat na bardzo ważny dla parafii dzień – odpust parafialny. Parafia św. Anny, której […]
Czytaj więcej...Poranek Dzień zaczęliśmy bardzo pracowicie, wstaliśmy o 6:30 i od razu przeszliśmy do pracy nad vlogami oraz do pisania artykułów. Po około 3 godzinach owocnie spędzonych przy komputerach uznaliśmy, że pojedziemy do jakiegoś miejsca, gdzie podają coś do jedzenia oraz gdzie jest wi-fi i dostęp do prądu. Żegnaliśmy się z Gagauzją, z każdym kilometrem […]
Czytaj więcej...Dziwnie było obudzić się w innym miejscu niż bus. Mocno się już do niego przyzwyczailiśmy. Dzisiejszy dzień był pełen wyzwań, a właściwie jednego – związanego z naprawą alternatora. Poranek Wstałem chwilę przed 7:00. Kasia obudziła się pół godziny później. Ustaliliśmy wspólnie, że ja pojadę z Wanią – właścicielem baru, do Komratu do człowieka od […]
Czytaj więcej...Po dwóch dniach spędzonych nad jeziorem w Grătiești, dziś mieliśmy odwiedzić nowe miejsce. Miejsce nie byle jakie, bo jedną z dwóch najsłynniejszych winnic Mołdawii – Cricovę. Jest to miejsce niezwykłe – długość podziemnych korytarzy wykutych w skałach, gdzie przechowywane jest wino to niebagatelne 120 kilometrów! Poranek Poranek zaczęliśmy podobnie jak wcześniej, od pobudki około […]
Czytaj więcej...