Poranek Dzisiejszy dzień mieliśmy dość dobrze zaplanowany. Rano mieliśmy pracować nad artykułami, około południa wspólnie z Krzysztofem oraz Marcinem, którzy wrócili z odprawianej w innym kościele mszy, udaliśmy się na targ. Po powrocie z targu Kasia pomagała układać kwiaty, trafiliśmy akurat na bardzo ważny dla parafii dzień – odpust parafialny. Parafia św. Anny, której […]
Czytaj więcej...
Poranek Dzień zaczęliśmy bardzo pracowicie, wstaliśmy o 6:30 i od razu przeszliśmy do pracy nad vlogami oraz do pisania artykułów. Po około 3 godzinach owocnie spędzonych przy komputerach uznaliśmy, że pojedziemy do jakiegoś miejsca, gdzie podają coś do jedzenia oraz gdzie jest wi-fi i dostęp do prądu. Żegnaliśmy się z Gagauzją, z każdym kilometrem […]
Czytaj więcej...Dziwnie było obudzić się w innym miejscu niż bus. Mocno się już do niego przyzwyczailiśmy. Dzisiejszy dzień był pełen wyzwań, a właściwie jednego – związanego z naprawą alternatora. Poranek Wstałem chwilę przed 7:00. Kasia obudziła się pół godziny później. Ustaliliśmy wspólnie, że ja pojadę z Wanią – właścicielem baru, do Komratu do człowieka od […]
Czytaj więcej...Gagauzja! Kto z Was słyszał wcześniej o tym miejscu? My przed naszym wyjazdem nie wiedzieliśmy nic na temat autonomicznej republiki będącej częścią Mołdawii. Postanowiliśmy jednak to zmienić! Pobudka o trzeciej Wieczorem, kiedy kładliśmy się spać, wydawało się, że burza jednak minęła nas bokiem. W samochodzie było dość duszno, otworzyliśmy więc szyberdach z nadzieją, że […]
Czytaj więcej...Cricova to liczące niewiele ponad dziesięć tysięcy mieszkańców miasto, położone trzydzieści kilometrów na północ od stolicy Mołdawii – Kiszyniowa. Miasto to, mimo iż niewielkie, znane jest na całym świecie za sprawą wina, które produkuje. Cricova to najpopularniejsza mołdawska winnica, jej produkty znajdziecie w Polsce w niemal każdym markecie. Oprócz wina, Cricova słynie również ze swoich […]
Czytaj więcej...Ile to już dni jesteśmy w Mołdawii? Cztery, pięć? Powoli sam gubię rachubę, w podróży to normalne. Dni zaczynają się z czasem zlewać, traci się poczucie czasu. Wczoraj był wtorek czy czwartek? Kiedy jedziemy przed siebie to nieistotne! Nieważne od ilu dni jesteśmy w Mołdawii, dziś nadszedł dzień odwiedzenia jej stolicy – Kiszyniowa. Poranek […]
Czytaj więcej...Po dwóch dniach spędzonych nad jeziorem w Grătiești, dziś mieliśmy odwiedzić nowe miejsce. Miejsce nie byle jakie, bo jedną z dwóch najsłynniejszych winnic Mołdawii – Cricovę. Jest to miejsce niezwykłe – długość podziemnych korytarzy wykutych w skałach, gdzie przechowywane jest wino to niebagatelne 120 kilometrów! Poranek Poranek zaczęliśmy podobnie jak wcześniej, od pobudki około […]
Czytaj więcej...Siedem dni podróży za nami. Z jednej strony wydaje nam się jakbyśmy wyjechali wczoraj, z drugiej wizyta w Czarnobylu czy Tunelu Miłości są tak odległe jakby miały miejsce kilka tygodni temu. Niespodziewani goście Dziś zgodnie z planem nie nastawialiśmy budzika i wstaliśmy chwilę po ósmej. Z racji, że tym razem położyliśmy się przed północą […]
Czytaj więcej...To już prawie tydzień! Ależ ten czas leci. Tym razem również obudziliśmy się bez budzika, dziś jednak nie zadzwonił dlatego, że rozładował się nam telefon, na którym był ustawiony. Wstaliśmy 20 minut po tym, jak miał zadzwonić. Początek dnia Na śniadanie zjedliśmy owsiankę oraz wypiliśmy herbatę. Niestety jabłka, które dostaliśmy od miłego pana ochroniarza […]
Czytaj więcej...Orheiul Vechi to położony w zakolu rzeki Raut, kompleks archeologiczno-historyczny będący najważniejszym tego typu obiektem w całej Mołdawii. Orheiul Vechi, czyli Stary Orgiejów, łączy w sobie pozostałości po ludach zamieszkujących tereny dzisiejszej Mołdawii i jest prawdziwą skarbnicą odkryć archeologicznych. Największą sławę przyniosły mu jednak wykute w skałach prawosławne klasztory, z których jeden nadal funkcjonuje oraz […]
Czytaj więcej...