Zemsta Sułtana w Turcji, Klątwa Faraona w krajach arabskich czy Zemsta Montezumy w Ameryce Łacińskiej, to żartobliwe określenia dość nieprzyjemnych dolegliwości żołądkowo-jelitowych, które dotykają wielu europejskich turystów spędzających egzotyczne wakacje. Czym dokładnie jest zemsta faraona, w jakich krajach jesteśmy na nią szczególnie narażeni, czy można jej uniknąć oraz jak to zrobić? Między innymi tego dowiesz […]
Czytaj więcej...
Burzowy poranek Burza, która zaczęła się wczoraj w nocy, zatrzymała się w okolicach jeziora. Rano było dość mokro po deszczu, nadal grzmiało i na horyzoncie widać było pioruny. Na śniadanie odgrzałem resztę sosu bolońskiego z wczoraj, który zjedliśmy z makaronem. Kiedy tylko skończyliśmy jeść, szybko musieliśmy się pakować. Przed burzą udało się wszystko włożyć […]
Czytaj więcej... Fajnie obudzić się obok wody, już tak dawno nie mieliśmy podobnego noclegu, że niemal zapomniałem, jakie to uczucie. Kąpiel w zalewie, a później śniadanie – owsianka oraz banan. Trochę monotonnie, ale tym razem nie mieliśmy wyboru, bo jak pisałem Wam wczoraj, nasza miejscówka noclegowa wyszła dość spontanicznie i nie zrobiliśmy wcześniej zakupów. W poszukiwaniu […]
Czytaj więcej... Obudziliśmy się około 9:00. Zgodnie z wczorajszymi planami, nie nastawialiśmy żadnego budzika. Przepakowaliśmy busa i wyruszyliśmy. Po drodze zobaczyliśmy ładnie wyglądającego McDonalda, zatrzymaliśmy się tam, aby skorzystać z łazienki. McDonalds był bardzo wysokiej jakości, miał też niższe niż w Wenecji ceny. Zamówiliśmy nuggetsy i loda McFlurry na kupon oraz kawowego shake’a, wszystko kosztowało łącznie […]
Czytaj więcej... Problem z akumulatorem Dziś spaliśmy dość długo, obudziliśmy się trochę przed 9:00. Spakowaliśmy busa i okazało się, że nasz drugi akumulator, którego używamy do ładowania laptopów i innych sprzętów nie ma ładowania z alternatora. Ładowania nie ma prawdopodobnie od kilku dni, ale nie zauważyliśmy tego, bo jest tu dość dużo słońca (do akumulatora jest […]
Czytaj więcej... Libertas Pobudka około godziny 8:00, pakowanie busa i w ciągu kilkudziesięciu minut jesteśmy w kraju, którego dewiza to Libertas, czyli Wolność. Dojazd odbywał się po dość wąskich bocznych drogach, ale nie był trudny. Po wjeździe do San Marino, naszym oczom ukazał się znak informujący o nachyleniu drogi, po której zaraz będziemy jechać. 18%! Chyba nigdy […]
Czytaj więcej... Obudziliśmy się około 8:00 i od razu przystąpiliśmy do pracy, przygotowywanie relacji, vlogów oraz pisanie artykułów zajęło nam cały poranek. W międzyczasie zjedliśmy klasyczne włoskie śniadanie, czyli kawałek słodkiego ciastka z kawą, mieliśmy też okazję porozmawiać trochę z Anetą. Około południa pożegnaliśmy się z naszym gospodarzem i wyruszyliśmy w kierunku San Marino. Z racji, […]
Czytaj więcej... Po obudzeniu się, dość szybko udało nam się przepakować i zebrać swoje rzeczy. Bus był spakowany i gotowy do drogi już po godzinie 8:10, kiedy kończył nam się bilet parkingowy (parking jest bezpłatny od 20:00 do 8:00 rano, więc płacąc za postój wczoraj po południu, kilka minut przeniosło nam się jeszcze na następny dzień). […]
Czytaj więcej...Kiszyniów to stolica oraz największe miasto w Mołdawii. Miasto ma swój urok, wyraźnie przeplata się tu nostalgia do minionych czasów oraz chęć pójścia na przód, do Europy. W Kiszyniowie nie znajdziemy wielu klasycznych zabytków, a odwiedzić miasto warto głównie po to, aby właśnie poczuć jego klimat. Większość najważniejszych punktów miasta znajduje się blisko siebie, dzięki […]
Czytaj więcej... Wstaliśmy około 8:00. W planach było spakowanie busa, wysprzątanie go oraz ogólne ogarnięcie i przygotowanie do drogi. Parcelę mieliśmy opuścić przed 11:00, kilkanaście minut wcześniej byliśmy już gotowi i mieliśmy wyjeżdżać. Niestety, okazało się, że szuflada nie chce się zamknąć do końca, przez co nie możemy zamknąć klapy bagażnika. Próba sprawdzenia co jest nie […]
Czytaj więcej...