Lodowiec Morteratsch
lodowiec Morteratsch

Morteratsch to największy lodowiec Gryzonii i jeden z największych lodowców Alp Wschodnich. Położony w dolinie Val Morteratsch, w górnej Engadynie jest bardzo łatwo dostępny pieszo, co czyni go popularnym punktem wycieczek. Trasa do lodowca zaczyna się przy stacji kolejowej, gdzie łatwo dojdziemy z sąsiedniego parkingu. Spacer w jedną stronę to około 2,5 kilometra i mniej niż 50 minut w jedną stronę. Podczas spaceru będzie towarzyszyć nam ciekawa roślinność oraz ścieżka dydaktyczna, z której dowiemy się sporo zarówno o samym lodowcu, jak również o roślinności i zwierzętach wokół niego występujących.

trasa na lodowiec Morteratsch

Morteratschgletscher to świetna propozycja dla podróżujących po Szwajcarii pociągami oraz samochodami. Przy lodowcu przebiega Grand Tour of Switzerland, czyli trasa samochodowa łącząca najważniejsze atrakcje kraju. Przed stacją kolejową jest też spory parking oraz bardzo malowniczy kemping. Jeśli wybierasz się do Szwajcarii samochodem to zerknij też do naszego artykułu Winiety w Szwajcarii. Może zainteresować Cię również artykuł o Zamku Montebello w Bellinzonie, który również jest częścią trasy Grand Tour.

dolina Morteratsch i góra Piz Albris
Malownicza dolina, którą pokonuje się idąc na lodowiec. W tle widoczna jest góra Piz Albris (3165 m n.p.m.), która jest jednym z wielu trzytysięczników w okolicach lodowca.

Morteratsch – dojazd i informacje praktyczne

adres: Pontresina, Gryzonia, Szwajcaria
współrzędne: GPS 46.453002, 9.941062  (parking), 46.450808, 9.940840 (stacja kolejowa, hotel) 46.428499, 9.932925  (jęzor lodowca)
cena parkingu: od 8:00 do 17:00 1 frank szwajcarski za godzinę (płatność w parkomacie kartą lub gotówką)
godziny otwarcia: całą dobę (ale najlepiej wejść i zejść z trasy przy naturalnym świetle)
wstęp: bezpłatny
długość trasy: ok. 5 km (w obie strony)
czas zwiedzania: ok. 1,5 godziny (samo przejście), ok. 2-3 godziny z przystankami na ścieżce edukacyjnej, itp.

parking przy lodowcu Morteratsc
Główny parking z którego trasa na lodowiec to ok. 1,5 godziny.

Dojazd do początkowego punktu (parking) jest łatwy i odbywa się drogą krajową numer 23, którą należy w pewnym momencie skręcić w prawo, tak jak zjazd na camping i jechać jeszcze ok 1,2 km. Od parkingu do stacji kolejowej jest jeszcze około 200 metrów. Po drodze wcześniej znajdują się miejsca piknikowe nad strumieniem oraz inne miejsca parkingowe. W niedzielne przedpołudnie korzystało z nich sporo rodzin z dziećmi. Przy miejscach piknikowych wyznaczone są miejsca, gdzie można legalnie rozpalić ognisko, korzystając z przygotowanego wcześniej przez gminę drewna. Jest tu też foto spot Grand Tour of Switzerland, którego lodowiec jest częścią.

parking przy lodowcu
Parking obok jednego z miejsc piknikowych, gdzie znajduje się też foto spot Grand Tour of Switzerland. Do głównego parkingu jest stąd około 20 minut drogi pieszo.

Jeśli podróżujecie kamperem, przyczepą kempingową lub z namiotem, to możecie skorzystać z pięknie położonego kempingu, który jest świetną bazą wypadową do wycieczki na lodowiec (trasa z kempingu jest około 30 minut dłuższa). Camping Morteratsch ma cztery gwiazdki, dobrą i czystą infrastrukturę sanitarną, a jego cena w sezonie to około 90 franków za cztery osoby, samochód kempingowy i dodatkowy namiot. Decydując się na nocleg tutaj musicie tylko pamiętać o tym, że kemping znajduje się dość wysoko (prawie 2000 m n.p.m.), a niewielka odległość od lodowca, zimnej rzeki i wysokich górskich szczytów sprawia, że nawet letnie noce mogą być tu dość chłodne. My na kempingu spędziliśmy jedną noc i mimo dobrej pogody była to zdecydowanie nasza najzimniejsza noc podczas całego wyjazdu do Szwajcarii.

Trasa

Trasa spacerowa na lodowiec rozpoczyna się ze stacji kolejowej. Jest to jednak zwykła stacja kolejowa, a nie kolejka linowa. Wejście na trasę jest bezpłatne, a przed wejściem znajduje się infrastruktura w postaci toi-toi, których nie zobaczymy już na samej trasie. Tuż obok stacji kolejowej znajduje się również hotel, bar oraz kilka mniejszych sklepów z pamiątkami.

stacja kolejowa Morteratsch
Stacja kolejowa, która mieści się przy samym początku trasy.
Początek szlaku i wejście do doliny.

W odniesieniu do trasy celowo użyłem słowa spacerowa, ponieważ w skali od 0 do 10, jej poziom trudności to 0. Przebiega ona przez dolinę po czymś w rodzaju szutrowej drogi, którą mogą pokonać rowerzyści, osoby niepełnosprawne na wózkach oraz rodziny z dziećmi. Trasa jest dobrze oznaczona i właściwie nie da się na niej zgubić.

trasa na lodowiec
Mniej więcej tak cały czas wygląda ubita droga przez którą wiedzie szlak.

O lodowcu Morteratsch

Lodowiec Morteratsch (w języku niemieckim Morteratschgletscher, a w języku retoromańskim Vadret da Morteratsch) otoczony kilkoma szczytami powyżej 3000 metrów nad poziomem morza, położony jest w górnej części doliny o tej samej nazwie.

Lodowiec znajduje się w zlewisku Morza Czarnego, jego topniejąca woda wpływa do rzek Ova da Morteratsch, Berninabach, Flaz, Inn i do Dunaju. Najwyższy szczyt lodowca położony jest na wysokości 4020 metrów nad poziomem morza i znajduje się na wzgórzu wyznaczającym granicę Szwajcarii oraz Włoch. Czoło lodowca, który z roku na rok się cofa, znajduje się na wysokości ponad 2000 metrów.

Skała, na której zaznaczone zostało miejsce, do którego lodowiec sięgał w roku 1878.

Morteratsch w przeszłości był dużo większy. W 1878 roku, kiedy rozpoczęto pomiary, jęzor lodowca znajdował się 100 metrów od stacji kolejowej, gdzie dziś rozpoczynamy wędrówkę. Wtedy jego długość wynosiła 8,7 km wobec nieco ponad 6 km obecnie. W ciągu minionych 150 lat lodowiec cofnął się o 2,5 kilometra odsłaniając dolinę. Od czasu rozpoczęcia pomiarów, tylko pięć razy lodowiec zyskiwał na rozmiarach. W 1899 i 1988 o 2 metry, w 1912 o 5 metrów, w 1985 o 8 metrów oraz w 2004 o 10 metrów. W pozostałych latach lodowiec cofał się, najwięcej w roku 2015, gdy zmniejszył się aż o 164 metry.

Do 2015 roku Morteratsch razem z lodowcem Pers, który go zasilał, miał około 15,3 km² powierzchni, a ich łączna objętość szacowana była na około 1,2 km3 i uznawana za największą pośród wszystkich lodowców Alp Wschodnich. W 2015 roku na skutek gorącego lata i szybkiego topnienia, lodowiec Pers odłączył się od Morteratsch i nic nie wskazuje na to, aby lodowce w najbliższym czasie miały znów się połączyć.

trasa na lodowiec Morteratsch
Niespełna trzykilometrowa droga przez dolinę pokazuje nam jak na przestrzeni lat zmienia się miejsce, gdzie znajdował się lodowiec. Z początku jest bardzo zielono i widoczne są drzewa, później krajobraz robi się coraz bardziej surowy.

Naukowcy szacują, że w 1993 roku lodowiec uzyskał wielkość przybliżoną do tej sprzed Małej Epoki Lodowcowej przed 1300 rokiem. Warto w tym miejscu zaznaczyć, że lodowiec nie jest w tym momencie wcale najmniejszy w historii. Naukowcy szacują, że swoje historyczne minimum osiągnął około 7 tysięcy lat temu.

szczyty widoczne w oddali

Legenda związana z nazwą lodowca

Według szwajcarskiej ludowej legendy Die Jungfrau vom Morteratsch, nazwa lodowca wiąże się ze smutną miłosną historią. Annetta – córka bogatego farmera zakochała się w ubogim pasterzu i mleczarzu o imieniu Aratsch. Jak to często bywało w takich sytuacjach, rodzice nie chcieli słyszeć o małżeństwie dopóki Aratsch nie zdobędzie majątku oraz odpowiedniego statusu społecznego. Młody pasterz poprzysiągł ukochanej, że zdobędzie odpowiedni status społeczny, aby jej rodzice mogli zaakceptować małżeństwo. Młodzieniec wkrótce wyjechał za granicę, gdzie rozpoczął karierę wojskową. Annetta latami czekała na powrót ukochanego skrywając w sobie ogromny żal i smutek.

Nieliczne, acz ciekawe rośliny dziś porastają ziemię, którą odsłonił lodowiec. Według legendy w przeszłości jednak były tu zielone i urodzajne pastwiska.

Po kilku latach Annetta zmarła z tęsknoty, wtedy w wiosce pojawił się Aratsch, który dosłużył się stopnia oficerskiego. Gdy pojawił się w domu rodziców ukochanej i spojrzał na bladą twarz swej wybranki wpadł w rozpacz. Artasch wskoczył na konia i popędził na pastwisko, gdzie poznał swoją ukochaną i popełnił samobójstwo w lodowcowym potoku.

lodowcowa rzeka
Lodowcowa rzeka Ova de Morteratsch przy której wiedzie szlak.

Od tego czasu w górach widziany i słyszany był duch Annetty rozpaczliwie nawołujący Mort Aratsch! Mort Aratsch! Czyli Artasch nie żyje. Od tego czasu duch Annetty pojawiał się w górach każdej nocy, wiedział o tym stary mleczarz Barba Gian, który zauważył że od tego czasu krowy zaczęły dawać więcej mleka, a śmietana była gęstsza.

Kiedy Barba Gian przekazał krowy swojemu następcy powiedział mu również o dobrym, lecz smutnym duchu, którego nie należy niepokoić. Jego potomek zlekceważył jednak zalecenia starca i kiedy pierwszej nocy w górach ujrzał Annettę, nakazał jej odejść. Rozległa się wtedy straszliwa burza i głos kobiety wypowiadającej słowa Schmaladida saja quaist ‚alp e sia pas-chüra! Znaczące mniej więcej: niech przeklęty będzie ten pasterz i jego pastwisko. Od tego czasu krowy zaczęły dawać coraz mniej mleka, a pastwisko z czasem pochłonął język rozszerzającego się lodowca, który pokrył również zbocze pobliskiej góry – Munt Pers. Podobno po dziś dzień na lodowcu można usłyszeć dzwoneczki duchów owiec, przypominające dawne pastwiska pochłonięte przez lód.

Podsumowanie

W ciągu ostatnich stu lat wiele lodowców znacznie zmniejszyło swoją długość, a niektóre z nich całkowicie znikły z powierzchni ziemi. Niestety, podobnie jest z lodowcami alpejskimi, które sukcesywnie tracą na rozmiarach. Lodowiec Morteratsch, mimo iż nadal jest największym lodowcem w masywie Bernina, z każdym kolejnym rokiem cofa się coraz bardziej. Jeśli będziecie więc w okolicy lub będziecie zwiedzać Szwajcarię śladami trasy Grand Tour, polecamy odwiedzić to miejsce. Lodowiec niestety na Was nie zaczeka i z każdym kolejnym rokiem prawdopodobnie będzie mniejszy, a możliwe że w perspektywie kilkudziesięciu lat może nawet całkowicie zniknąć z powierzchni ziemi.

Materiał powstał we współpracy ze Szwajcarską Organizacją Turystyczną.

Komentarze

Komentarzy