Jarmark Bożonarodzeniowy w Budapeszcie

jarmark bożonarodzeniowy w BudapeszcieJarmark Bożonarodzeniowy w Budapeszcie to kolejny kiermasz odwiedzony przez nas w ramach tworzenia serii artykułów o Jarmarkach Bożonarodzeniowych. Budapeszt to jedno z naszych ulubionych miast, w którym w ostatnim roku byliśmy już trzykrotnie. Jest również dość szczegółowo opisany na naszym blogu (więcej znajdziesz w zakładce Węgry lub w artykule Budapeszt – informacje dla odwiedzających). Jednak wcześniej nie mieliśmy okazji odwiedzić stolicy Węgier w okresie świątecznym. Jarmark budził duże oczekiwania i na szczęście się nie zawiedliśmy.

kiermasz świąteczny BudapesztBudapeszt – informacje o Jarmarku Bożonarodzeniowym w skrócie:

Kiedy: zazwyczaj koniec listopada – koniec grudnia
Gdzie: Vörösmarty tér, Fővám tér, Plac Świętego Stefana (Szent István tér)
Charakterystyczne produkty: Lángos, Kürtöskalács, Krampampuli i inne grzane wina, kiełbasy i wyroby mięsne

Uwaga: Jarmark Bożonarodzeniowy w Budapeszcie w 2018 roku rozpoczyna się 9 listopada, a kończy 1 stycznia 2019.

Kiermasz świąteczny w Budapeszcie był naszym trzecim jarmarkiem w 2017 roku. Do stolicy Węgier dotarliśmy 5 grudnia, wszystkie jego elementy działały więc już pełną parą. Z racji, że nie był to weekend, kiermasz działał od godziny 10:00 do 20:00 (w weekend kramy działają do 22:00). Jako pierwszy odwiedziliśmy świąteczny kiermasz na placu Vörösmarty, gdzie znajdowało się kilkadziesiąt kramów, scena, spora choinka oraz duża strefa gastronomiczna ustawiona w centrum placu.

choinka na vorosmaty

Choinka na Vörösmarty ter.

Drugim ważnym miejscem jest plac przez bazyliką Świętego Stefana (Szent István tér) na którym znajduje się kolejne kilkadziesiąt kramów oraz jeszcze większa i bardziej efektowna choinka. Z informacji, jakie wcześniej zdobyliśmy wynikało, że kramy poddawane są restrykcyjnej selekcji – spodziewaliśmy się więc zobaczyć wiele nowych rzeczy, których nie widzieliśmy na wcześniej odwiedzonych jarmarkach.

Choinka przy Bazylice Świętego Stefana.

choinka budapeszt

Nie zawiedliśmy się! Kiermasz w Budapeszcie rzeczywiście obfituje w dużą liczbę stoisk z wyrobami, których nie widzieliśmy nigdzie indziej. Będzie to szczególnie ważne dla osób, które odwiedziły już wiele jarmarków. Stoiska są bardzo różnorodne, a zwiedzający mogą na nich kupić świąteczne ozdoby, zabawki, ceramikę czy nietuzinkowe ręcznie wykonywane przedmioty idealnie nadające się na prezenty pod choinkę.

Na scenie każdego wieczoru rozbrzmiewały koncerty, a całemu jarmarkowi towarzyszyło wiele pobocznych eventów. My załapaliśmy się akurat na bezpłatne testowanie węgierskich win, które odbywało się w chacie będącej głównym centrum organizacyjnym jarmarku (niewielki domek tuż obok sceny) czy degustację potraw rybnych przygotowywanych przez jednego z szefów kuchni. Na Jarmarku w Budapeszcie duży nacisk kładziony jest również na aktywności dla dzieci, przygotowano więc specjalny domek z warsztatami.

Jedno z testowanych win.

Jarmarkowi w Budapeszcie należą się pochwały za ciekawe iluminacje świetlne organizowane w dwóch głównych miejscach jarmarku – na placu Vörösmarty, gdzie oświetlany jest budynek kawiarni Gerbeaud oraz na placu Świętego Stefana, gdzie co dwadzieścia minut po zmroku organizowany był specjalny pokaz iluminacji Bazyliki.

Jedzenie

Węgierska kuchnia oparta jest na potrawach mięsnych, które dominują również na świątecznym jarmarku. Mięsożercy z pewnością będą zadowoleni ze względu na dostępny tu ogromny wybór grillowanych kiełbas z dodatkiem papryki, kawałków szynki czy golonek. Sprzedawane tu mięso to głównie wieprzowina, często robiona ze specjalnej węgierskiej odmiany świni – mangalicy. Oprócz wieprzowiny niezwykle popularna jest tu też gęsina pod różnymi postaciami. Kiełbasy podawane są na talerzach lub w bułce jako hun-dogi. Jedna, pokaźnych rozmiarów kiełbasa wieprzowa i większość mięs kosztuje zazwyczaj około 2000 forintów (ok. 27 zł).

  Dużym wzięciem cieszą się tu langosze, czyli smażone w głębokim tłuszczu płaskie placki z mąki pszennej, ziemniaków i mleka. Langosz jest chętnie jedzony przez Węgrów nie tylko w okresie świątecznym – wtedy jednak podawany jest zazwyczaj tylko z serem i śmietaną lub niewielką ilością innych dodatków. Na kiermaszu sprzedawana jest wersja świąteczna, której normalnie tak łatwo nie dostaniemy – z dużą ilością mięsa lub innymi ciężkimi dodatkami.

Na większości stoisk oferujących jedzenie kupić możemy gulasz podawany w wydrążonym chlebie. Danie wygląda efektownie i jest tańsze w stosunku do np. kiełbas (na większości stoisk kosztuje 1900 forintów, czyli ok. 25 zł).

Na jarmarku bożonarodzeniowym w Budapeszcie dość popularna jest również kapusta, zarówno jako dodatek, jak i jako główny składnik dania, sprzedawana np. w formie gołąbków. Niezwykle efektownie wyglądała znaleziona przez nas na jednym ze stoisk kapusta, która była niemal czarna.

czarna kapusta na jarmarku Na jarmarku znaleźliśmy też stosunkowo dużo ryb, wiele stoisk oferowało pieczonego nad ogniem łososia, ale ze względu na cenę (mały kawałek kosztował około 3000 forintów, czyli około 40 zł) nie widzieliśmy, aby zbyt wielu ludzi konsumowało rybne specjały.

Oczywiście na świątecznym kiermaszu nie może zabraknąć słodyczy, wśród których najbardziej apetycznym i najczęściej pojawiającym się był marcepan oraz czekolada. Jak przystało na Węgry, na jarmarku znaleźć można było stoiska oferujące kurtoszkołacze (kürtőskalács), czyli słodkie drożdżowe ciasto nawijane na walce i pieczone nad ogniem. Kurtoszkołacze przywędrowały z Węgier do Słowacji i Czech stając się jednym z symboli Jarmarku Bożonarodzeniowego w Pradze. My na kiermaszu w stolicy Węgier kurtoszkołacza nie spróbowaliśmy, bo odstraszała nas nieco jego cena (mały kawałek kosztował 1200 forintów, czyli około 16 zł, podczas gdy miejsca sprzedające kuroszkołacze na mieście oferują taką samą porcję za około 350 forintów, czyli niecałe 5 zł).

Kurtoszkołacze kręcące się nad ogniem. Duży kawałek (jak na zdjęciu) kosztuje 1600 forintów, mały (połowa jego wielkości 1200 forintów).

Na jarmarku bożonarodzeniowym nie może zabraknąć pierników. Tu oczywiście również były dostępne, a największym zainteresowaniem cieszył się kram, gdzie pierniki sprzedawał charakterystyczny pan, który znajdował się na jednym z nich.

Napoje

Jak chyba każdy jarmark, tak i ten w Budapeszcie ma swoje charakterystyczne napoje, które rozgrzewają zmarzniętych odwiedzających. Większość alkoholowych napojów sprzedawanych było za 600 forintów (ok. 8 zł) za 200 ml lub 900 forintów za 300 ml (ok. 12 zł).

Wśród charakterystycznych napojów wymienić można krampampuli, czyli mieszankę wina, herbaty i przypraw wzmacnianą palinką (popularny alkohol, jedna z rzeczy, które warto kupić na Węgrzech), grzane czerwone lub białe wino czy dość duży wybór herbat. Na kilku stoiskach widzieliśmy też gorącą czekoladę, była jednak nieco droższa (650 forintów za 200 ml) niż napoje alkoholowe i herbata.

Podsumowanie

Jarmark Bożonarodzeniowy w Budapeszcie budził duże oczekiwania. Stolica Węgier jest jednym z naszych ulubionych miast, które odwiedzaliśmy już wielokrotnie – nigdy jednak w okresie świątecznym. Na szczęście nie zawiedliśmy się i kiermasz w Budapeszcie wskakuje na wysokie miejsce na naszej liście ulubionych jarmarków. Jarmark jest bardzo duży, w każdym z głównych jego punktów ustawiona jest choinka, a kramy są bardzo różnorodne. Oferowane w Budapeszcie jedzenie cieszy oko i odróżnia się od tego popularnego na innych jarmarkach. Jarmark w Budapeszcie zdecydowanie polecamy!

Niestety po zamachach w 2016 roku betonowe bloki to coraz częstszy widok na europejskich jarmarkach.

 

Komentarze

Komentarzy