
Od października 2015 roku prowadziliśmy korespondencje z ambasadą Koreańskiej Republiki Ludowo-Demokratycznej w Warszawie. Tematem korespondencji była możliwość wjazdu do tego bardzo niedostępnego dla turystów kraju naszym busem przy okazji większej podróży, którą planowaliśmy na 2017 lub 2018 rok.
Generalnie raczej nie spodziewaliśmy się pozytywnej odpowiedzi, ale wysłanie pierwszego maila przecież nic nie kosztuje więc czemu mielibyśmy nie spróbować? Byliśmy bardzo zaskoczeni kiedy tuż po nowym roku otrzymaliśmy zaproszenie do ambasady w Warszawie aby wziąć udział w czymś w rodzaju rozmowy kwalifikacyjnej. Cała rozmowa była przeprowadzona po polsku i trwała ponad cztery godziny. Uczestniczyliśmy w niej osobno, odpowiadaliśmy tam głównie na pytania o motywy naszych działań i sposób w jaki chcielibyśmy opisać Korę Północną. Po samej rozmowie ciężko było cokolwiek wywnioskować, ale zaproszenie na nią potraktowaliśmy raczej jako formę kolejnej przygody i czegoś nowego.
Wczoraj wieczorem odebrałem telefon, w którym dostałem informację, że nasz pomysł spodobał się komuś wyżej w koreańskim Ministerstwie Turystyki. Otrzymaliśmy więc zgodę na wyjazd do Korei Północnej i możliwość zdania wam relacji na blogu. Nasze zapytanie dotyczyło roku 2017 lub 2018, zaproszenie dostaliśmy już na wrzesień 2016, ale bez możliwości wjazdu samochodem.
Niestety ze względów finansowych nie moglibyśmy sobie pozwolić na tak kosztowny wyjazd (bardzo drogie bilety lotnicze). Z informacji jakie uzyskaliśmy, nasz wyjazd ma być sfinansowany ze specjalnego uruchomionego niedawno Narodowego Programu Rozwoju i Promocji Turystyki, w ramach którego blogerzy z wybranych krajów mają być zapraszani do Korei Północnej w celu przedstawienia walorów turystycznych tego kraju oraz obalenia mitów rozpowszechnianych przez nieprzychylne władzom w Pjongjang służby obcych krajów.
Nasz wyjazd ma rozpocząć się we wrześniu tego roku i potrwać około 30 dni. Oprócz naszej dwójki w wyprawie będą mogły wziąć udział jeszcze dwie osoby (które będą musiały przejść procedurę kwalifikacyjną). Ze wstępnej rozmowy wynika, że na miejscu mamy mieć użyczonego bezpłatnie kampera, w którym będą miejsca sypialne dla wszystkich członków wyprawy oraz opiekę przewodników, którzy pomogą nam wybrać najciekawsze miejsca do opisania i odwiedzenia.
Ktoś z was pisał by się na taki wyjazd? Piszcie w komentarzach lub na naszym facebooku! Mam nadzieję, że wkrótce będę mógł przedstawić więcej informacji.
Edit. Wpis jest oczywiście żarem z okazji Prima Aprilis 🙂
