Buty Trekkingowe Keen Targhee II Mid – recenzja

buty trekkingowe keen targhee II recenzjaKeen to marka, z którą rozpocząłem swoją przygodę z obuwiem trekkingowym. W 2016 roku podczas wyjazdu na Koło Podbiegunowe wspólnie z Kasią recenzowałem Keen Wanderer MID WP – buty trekkingowe, które występowały zarówno w wersji damskiej, jak i męskiej. Są to jedne z moich ulubionych butów, dlatego cieszę się, że miałem okazję przeprowadzić testy kolejnych butów trekkingowych tej marki. Tym razem wybór padł na, będące częścią kolekcji 2017, Keen Targhee II Mid WP. Przed napisaniem recenzji buty testowałem jako podstawowe obuwie przez ponad 3 miesiące, dziś zapraszam do zapoznania się z efektami.

Keen Targhee II Mid – cechy produktu

Model Keen Targhee III Mid podobnie jak jego poprzednia wersja występuje zarówno w wariancie męskim jak i kobiecym. Wersje dla obu płci mają po dwie różne wariacje kolorystyczne. Z racji, że w poprzednim modelu występowała tylko jedna wersja kolorystyczna dla butów męskich (brązowa) tym razem korzystając z możliwości wyboru zdecydowałem się na wersję szarą.

Waga:  około 520 g (rozmiar 45)
Typ: buty trekkingowe, za kostkę, górskie
Pogoda: deszcz, wodoodporne
Podeszwa: niebrudzące (non marking) tworzywo sztuczne o grubości ok 4,5 mm
Materiał:  skóra naturalna – nubuk
Sezony: wielosezonowe

Cholewka butów wykonana jest ze skóry naturalnej oraz została wyposażona w wodoodporną membranę, w której zastosowano technologię keen.dry stosowaną w większości butów tej marki. Oprócz keen.dry zastosowano tu również kilka innych technologii mających na celu zwiększenie komfortu korzystania z butów (system stabilizacji ess shark, technologia ochronna palców keen.protect czy dopasowująca się do stopy wkładka).

Pierwsze wrażenie

Pierwsze wrażenia po otwarciu paczki z butami były bardzo dobre. Dostałem produkt, taki jakiego mogłem się spodziewać. Solidne wykonanie, brak niedoróbek i bardzo ładny, agresywny wygląd. Na butach bardzo ładnie prezentowała się brązowa skóra, która była jednym z czynników powodujących, że mój wybór padł właśnie na model Targhee II w wersji podwyższanej.

Drugim z powodów, dla których wybrałem ten model było to, że bardzo przypominał mi wspomniany wcześniej model Wanderer. Buty mają bardzo podobny krój, identyczną wysokość (około 15 cm) oraz bardzo podobne do siebie podeszwy. Liczyłem, że dobre doświadczenia, jakie miałem z Wanderer Mid będę mógł wkrótce dzielić z Targhee II.

Jak sprawdziły się w praktyce?

Keen Targhee II Mid wykorzystywałem jako podstawowe obuwie przez ponad 3 miesiące. Innych butów używałem tylko w sytuacjach, kiedy musiałem mieć obuwie do oficjalnego stroju. Buty wykorzystywałem głównie w mieście oraz do pieszych wędrówek w niegórzystym terenie, zdarzało mi się również prowadzić w nich samochód przez kilka godzin. Buty pojechały ze mną do Bułgarii na lekki treking po Parku Narodowym w Górach Piryn. Podczas okresu testów dominowała raczej słaba pogoda, głównie deszcz i śnieg oraz jedynie kilka cieplejszych dni.

Wrażenia związane z korzystaniem z Targhee II są bardzo pozytywne. Buty dość szybko dopasowały się do mojej stopy i o dziwo nie obtarły mnie na początku użytkowania (dotychczas chyba wszystkie buty trekkingowe jakich używałem obtarły mnie podczas pierwszych kilkunastu kilometrów używania).

buty trekkingowe keen

Jedną z moich obaw było to, jak będzie wyglądać oddychalność tego modelu. Z jednej strony w membranie zastosowana została dobrze znana mi technologia keen.dry, której zadaniem jest zapewnianie jednocześnie wodoodporności i oddychalności. Z drugiej strony cholewka wykonana jest ze skóry, która kojarzy się raczej jako materiał słabo przepuszczający powietrze.

Obawy okazały się niesłuszne, wentylacja w bucie jest dość dobra. Nie pojawił się więc problem przykrego zapachu, który często związany jest z wielogodzinnym używaniem butów. Faktem jest, że buty były wykorzystywane przeze mnie raczej w niższych temperaturach (od -8 do 20 stopni Celsjusza) i membrana bardziej od odprowadzania wilgoci z wewnątrz buta musiała zmagać się z ochroną przed wodą z zewnątrz. W obu przypadkach spełniła jednak swoje zadanie.

Podeszwa wykonana z tworzywa sztucznego ma dobrą przyczepność, którą wspomagają jeszcze znajdujące się na niej wielokierunkowe żłobienia o wysokości około 4 mm. Podeszwa jest dość gruba, ale producent zachował przy tym jej elastyczność, dzięki czemu w butach bez problemu mogłem prowadzić samochód.

Buty te, podobnie jak większość modeli marki Keen, posiadają technologię keen.protect, która jest niczym innym jak przedłużeniem podeszwy i osłoną czubka buta warstwą ochronnej gumy. Sprawia to, że but jest bardziej agresywny w wyglądzie, a palce jego użytkownika są dodatkowo chronione. Przez nieuwagę kilkukrotnie zdarzyło mi się uderzyć czubkiem buta o jakiś twardy przedmiot, jednak dzięki dobrej ochronie moich palców nie odczułem bólu.

Ocena końcowa

Keen Targhee II po kilku miesiącach użytkowania ocenić mogę zdecydowanie pozytywnie. Buty od początku wywarły na mnie dobre wrażenie i otrzymałem od nich dokładnie to, czego oczekiwałem. Są bardzo podobne do testowanego przeze mnie wcześniej modelu Wanderer Mid Wp, zarówno jeśli chodzi o specyfikację techniczną, zastosowane technologie, jak i wygląd. Ich atutem bez wątpienia jest niższa waga (około 520 gramów), która może być odczuwalna szczególnie podczas długich wędrówek. Jeśli rozważacie zakup butów trekkingowych to bez wątpienia warto rozważyć model Targhee II.



Komentarze

Komentarzy