Baum & Zeit – spacer wśród koron drzew i ruin sanatorium w Beelitz

Zaledwie godzinę drogi od Berlina, wśród brandenburskich lasów skrywa się ponad stuletni obiekt pełen tajemnic oraz bardzo ciekawych historii. Budowę zakładu leczniczego Beelitz Heilstätten, bo o nim mowa, zainicjowano w 1898 roku przez Berliński Zakład Ubezpieczeń – Landesversicherungsanstalt Berlin. Pierwotnym przeznaczeniem tego miejsca było sanatorium dla berlińskich robotników chorujących na suchoty, ale na przestrzeni lat znajdował się tu też lazaret czy szpital wojskowy. W Beelitz Heilstätten podczas I Wojny Światowej leczył się wtedy jeszcze zwykły szeregowy Adolf Hitler, a podczas swojej służby wywiadowczej w NRD, miejsce to prawdopodobnie odwiedzał również Władimir Putin. Pod koniec XX wieku, jeszcze w czasach działalności szpitala, grasował tu seryjny morderca zwany Bestią z Beelitz (Die Bestie von Beelitz).

szpital w beelitz

Kompleks został porzucony i przestał pełnić leczniczą funkcję po ponownym zjednoczeniu Niemiec. Dziś nie jest to jednak miejsce opuszczone, a licznie przybywający tu turyści mogą odwiedzać nie tylko budynki słynnego sanatorium ale również przejść się 30 metrów nad ziemią, ścieżką wśród koron drzew. Ścieżka Baum & Zeit, czyli Drzewo i Czas to ścieżka, która łączy w sobie przyrodę oraz historię. Dziś zapraszamy do odwiedzenia z nami Beelitz Heilstätten.

droga wśród drzew

Beelitz Heilstätten – zwiedzanie i informacje praktyczne

Uzdrowisko Beelitz Heilstätten było kompleksem około 60 budynków rozsianych na ponad 200 hektarach. Po opuszczeniu tego miejsca przez Rosjan w 1994 roku, kompleks szybko popadł w ruinę. Podejmowano różne próby ratowania go, a jednym z nich było pozyskanie inwestora, który w 2015 roku w najważniejszej części dawnego sanatorium otworzył pierwszą w Brandenburgii ścieżkę wśród koron drzew oraz rozpoczął prace mające na celu zabezpieczenie i udostępnienie turystom zwiedzania historycznych budynków.

Dojazd i parking

Dojazd samochodem do obiektu jest bardzo łatwy. Zjazd znajduje się tuż przy autostradzie numer 9. Z Poczdamu dojazd samochodem (około 30 kilometrów) powinien zająć mniej niż pół godziny. Ze stolicy Niemiec, Berlina dotrzemy tu samochodem w mniej niż godzinę. Zjazd na duży, mogący pomieścić około 400 samochodów parking znajduje się zaraz za zjazdem z autostrady numer 9. Współrzędne parkingu to 52.268001, 12.915866, a jego cena to 3 euro za cały dzień.

[SBMAP ID=”62″]

Godziny otwarcia

Godziny otwarcia uzależnione są od pory roku. Od marca do września kompleks otwarty jest codziennie od godziny 10:00 do 19:00 lub do zachodu słońca, jeśli ten następuje szybciej. Od października do lutego zwiedzanie możliwe jest jedynie w soboty i niedziele. Dokładne godziny otwarcia znajdziecie na stronie obiektu w języku polskim.

Ceny biletów

Bilety wstępu na teren leśno-parkowy uprawniają do nieograniczonego wejścia na ścieżkę wśród drzew. Zarówno sam park, jak i ścieżka wśród drzew dostosowane są dla osób z niepełnosprawnościami poruszających się na wózkach.

  • Dorośli (18+) – 13,5 euro
  • Dzieci i młodzież od 7 do 17 lat – 10 euro
  • Dzieci do lat 6 włącznie – wejście bezpłatne z opiekunem
  • Renciści, osoby z niepełnosprawnościami oraz uczniowie i studenci po okazaniu legitymacji – 12,5 euro
  • Bilet rodzinny 2 dorosłych + 2 dzieci – 35 euro
  • Bilet rodzinny 1 dorosły + 2 dzieci – 22 euro
  • Solenizanci w dniu urodzin – wejście bezpłatne

Zwiedzanie budynków możliwe jest wyłącznie z przewodnikiem i jest dodatkowo płatne. Zwiedzanie odbywa się w języku niemieckim i około godzinna przechadzka kosztuje 10 euro. W przypadku grup, cena wynosi 200 euro, a w grupie może przebywać maksymalnie 30 osób. W przypadku wcześniejszej rezerwacji możliwe jest zwiedzanie w języku polskim.

Gastronomia i infrastruktura

Na terenie Baum & Zeit znajduje się Bistro am Baumkronenpfad, w sezonie jest otwarte są tu też inne małe obiekty gastronomiczne serwujące lody, kawę czy przekąski. Na terenie obiektu znajdują się łazienki, ławki, stoliki oraz place zabaw dla dzieci.

Baum & Zeit – w koronach drzew

Spacer w koronach drzew to stosunkowo popularny w Niemczech rodzaj atrakcji. W sumie, tras w koronach drzew w Niemczech jest około 30, ta w Beelitz jest jednak wyjątkowa, o czym mówi już jej nazwa – Drzewo i Czas.

Licząca ponad 700 metrów trasa położona 30 metrów nad ziemią, zbudowana z prawie 700 ton stali, rozmieszczona jest nie tylko wśród koron drzew, ale również wśród historycznych budynków. Zarówno trasa, jak i platforma widokowa są w pełni dostosowane do osób z niepełnosprawnościami. Platforma widokowa ma 40,5 metra wysokości.

Trasa jest prosta, nie jest wymagane tutaj specjalistyczne obuwie, umiejętności czy kondycja. Trasa jest odpowiednia zarówno dla osób starszych, jak i małych dzieci, na które po drodze czekają różne atrakcje. W przyszłości ma być jeszcze rozbudowywana i dołączane mają być do niej kolejne atrakcje.

Oprócz historycznych obiektów lecznicy, na trasie możemy podziwiać 65 różnych gatunków drzew. Jest to zresztą jeden z największych pod względem powierzchni parków leśnych w Brandenburgii, a miejsce to zostało wyznaczone jako lokalizacja dla sanatorium chorób płucnych między innymi ze względu na świetne powietrze.

Miejsce to o różnych porach roku wygląda zupełnie inaczej. Drzewa i roślinność szczególnie zachwycją wiosną, kiedy wszystko dookoła się zieleni oraz jesienią, gdy liście tworzą malownicze czerwone i żółte obrazy. Budynki dawnej lecznicy najlepiej widoczne są natomiast późną jesienią oraz zimą, gdy spadające liście odsłonią mury sięgające niekiedy jeszcze czasów carskich.

Historia – Beelitz Heilstätten

Historia kompleksu sięga roku 1898, kiedy to Berliński Zakład Ubezpieczeń wykupił leśne tereny wokół Beelitz celem stworzenia tam sanatorium dla pracowników berlińskich fabryk. Na dwóch obszarach położonych na północny zachód od linii kolejowej zbudowano sanatorium płucne, na południu znajdowało się sanatorium leczenia chorób niezakaźnych. Teren ten został podzielony według płci, na południowy zachód od przecinającej teren ulicy znajdowały się budynki sanatorium żeńskiego, na północny wschód zaś męskiego. Co ciekawe, podział ten nie dotyczył tylko pacjentów. Budynki, w których większość załogi stanowiły kobiety, znajdowały się w południowo-wschodniej – „kobiecej” części kompleksu, a te, gdzie większość zatrudnionych stanowili mężczyźni – we wschodniej.

Trwającą cztery lata pierwszą fazę budowy zakończono w 1902 roku i wtedy do lecznicy trafili pierwsi pacjenci. Kompleks zaprojektowany i zbudowany pod kierownictwem Heino Schmiedena i Juliusa Boethke początkowo mógł pomieścić 600 pacjentów. W wyniku rozbudowy w latach 1908-1910 liczbę tych miejsc podwojono.

szpital w beelitz

Heino Schmieden, który uważany jest za jednego z najwybitniejszych niemieckich architektów epoki wilhelmińskiej, zaprojektował lecznicę w sposób bardzo przemyślany. Sanatorium z założenia miało być samowystarczalne. Na terenie obiektu znajdowała się nie tylko poczta czy kościół, ale również kręgielnia, piekarnia czy zakład krawiecki i szewski. Sanatorium posiadało swoją własną elektrociepłownię, która dostarczała energii elektrycznej, ciepłej wody i ogrzewania. Rury z gorącą wodą umieszczone zostały pod chodnikami, dzięki czemu wiele z nich w zimie nie wymagało odśnieżania.

Sanatorium posiadało oczywiście swoją własną kuchnię, która podobno serwowała tak dobre posiłki, że niektórzy przybywali tu w odwiedziny do krewnych z oddalonego o 50 km Berlina, tylko po to aby spróbować serwowanych tu dań. Dobre jedzenie oraz duże porcje pozwalające pacjentom przybierać na wadze, były zresztą jednym z leczniczych założeń pobytu w tym miejscu. Oprócz ziemniaków, które stanowiły ważny element diety robotników, w tamtych czasach ogromny nacisk kładziono również na to, aby do każdego dania serwowane było mięso. Sanatorium posiadało na ten cel swoją hodowlę zwierząt oraz masarnię. Bez wątpienia podczas przebywania w lecznicy, większość robotników jadła tu zdecydowanie lepiej niż w domu.

wnętrze kuchni w beelitz