Wołowinę płuczemy i jeśli jest potrzeba, oczyszczamy z błon i innych części, które nam się nie podobają.
Mięso kroimy w plastry około 1,5 centymetra grubości.
Plastry kroimy w kostkę tak, aby miała ona boki około 1,5 centymetra grubości.
Ziemniaki kroimy w kostkę, podobną do wielkości mięsa. Po pokrojeniu wstawiamy je do miski z wodą, aby wytraciły nieco skrobi.
Marchewkę kroimy w plastry o grubości około 0,5 centymetra.
Z pietruszką postępujemy podobnie jak z marchewką.
Jeśli używamy większej marchewki lub pietruszki, przed krojeniem w plastry możemy ją przeciąć wzdłuż tak, aby po pokrojeniu otrzymać półplasterki.
Selera kroimy w kawałki o wielkości zbliżonej do marchewki i pietruszki.
Cebulę kroimy w drobną kostkę.
Połowę pomidora również kroimy w kostkę.
Pomidor to składnik nieco kontrowersyjny. Jest powszechnie używany do przygotowania tradycyjnego gulaszu w wielu węgierskich domach, nie brakuje jednak też tych, gdzie tego warzywa się nie używa.
Paprykę słodką oczyszczamy z gniazd nasiennych oraz błon, a następnie kroimy w niewielkie kawałki, wielkością zbliżone do marchewki.Do przygotowania gulaszu najczęściej używa się białej węgierskiej papryki (tv paprika) o cienkiej skórce i charakterystycznym smaku. W Polsce okresowo dostępna jest w niektórych marketach.Jeśli nie macie tv paprika możecie zastąpić ją inną słodką papryką, najlepiej właśnie taką o cienkiej skórce. Trzy małe papryczki chilli oczyszczamy z gniazd nasiennych i błonek.
Rodzaj i kolor ostrej papryki jaki zastosujecie, jest zależny od tego, jaki poziom ostrości chcecie uzyskać.Jeśli chcecie, aby Wasza potrawa była łagodniejsza, użyjcie tylko 1 lub 2 papryczek lub mniej ostrych odmian. W garnku rozgrzewamy 3 łyżki tłuszczu, na który następnie wrzucamy pokrojoną wcześniej cebulę i smażymy na małym ogniu przez około 4-5 minut aż się zeszkli.
Tradycyjnie, do przygotowania gulaszu używa się smalcu mangalicy, węgierskiej włochatej pół-dzikiej świni. Smalec z mangalicy uważany jest za jeden z najlepszych na świecie, niestety w Polsce jest trudno dostępny.Jeśli nie macie dostępu do smalcu z mangalicy, użyjcie zwykłego smalcu świni lub oleju rzepakowego. Po 5 minutach dodajemy 3 łyżki słodkiej papryki, a następnie wszystko dokładnie mieszamy.
Dodajemy wołowinę i smażymy na średnim ogniu, co jakiś czas mieszając.
Po 10 minutach dodajemy przyprawy: łyżeczkę kminku, łyżeczkę mielonego czarnego pieprzu i łyżeczkę soli.
Wrzucamy 3 obrane wcześniej ząbki czosnku.
Dodajemy ostre papryczki.
Dodajemy pokrojoną wcześniej połowę pomidora.
Dodajemy słodką paprykę.
Smażymy co jakiś czas mieszając przez około 5 minut.
Dolewamy dwie szklanki wody, aby nie ochłodzić całego dania warto dodać gorącą wodę z czajnika lub przynajmniej gorącą wodę z kranu. Zmniejszamy ogień i pozostawiamy gulasz bez przykrycia przez kolejne 5 minut. Dodajemy pokrojoną wcześniej marchewkę, selera, pietruszkę oraz ziemniaki.
Wlewamy 6 szklanek wody (1,5 litra) i wrzucamy 3 liście laurowe.
Przykrywamy garnek. Kiedy zupa zacznie się gotować, przestawiamy ją na najmniejszy palnik i gotujemy przez około 40 minut co jakiś czas mieszając.
W tym czasie drobno siekamy kilka gałązek natki pietruszki.
Po 40 minutach, próbując sprawdzamy czy wszystkie składniki są dobrze ugotowane.
Zupa wymaga teraz indywidualnego dodania soli i pieprzu według własnych preferencji.Ja dodaję 3/4 łyżki soli, zupa jest dość ostra, więc według mnie nie wymaga dodatkowego pieprzu. (Opcjonalnie): Dodajemy łyżeczkę ostrej węgierskiej pasty Eros Pista. Pasta ta jest według nas jednym z produktów, które warto kupić na Węgrzech. Od jakiegoś czasu jest również dostępna w wielu polskich marketach.Pasta Eros Pista jest bardzo ostra, nie jest też tradycyjną częścią gulaszu. Jeśli nie lubicie zbyt ostrych potraw lub chcecie zrobić w 100% tradycyjny gulasz to pomińcie ten punkt. Po doprawieniu, do garnka z gulaszem wrzucamy pietruszkę i mieszamy.Nasz gulasz jest już gotowy! Gulasz najczęściej podawany jest z chlebem lub csipetke - gotowanym w nim makaronem.
Smacznego!