Bułki kroimy, smarujemy masłem a następnie tostujemy na złoty kolor uważając przy tym aby się nie spaliły.
Do przygotowania smaszburgerów należy wykorzystać wołowinę z zawartością ok. 20-25% tłuszczu. Najlepiej jeśli będzie to mięso, które sami zmielicie lub które zmielą dla Was w sklepie.Ja mięso na smaszburgery mielę jednokrotnie z na oczkach o średnicy ok. 4 mm. Do przygotowania jednego smaszburgera potrzebne będą 2 kotlety, które będą miały po ok. 100 gramów.Z mięsa oddzielamy dwie kulki mięsa o mniej więcej takiej gramaturze. Nie musimy ich wyrabiać, starczy tylko kilka razy lekko ścisnąć. Na mocno rozgrzaną suchą płytę żeliwną lub patelnię kładziemy obie kulki.Posypujemy je szczyptą soli oraz pieprzu (szczypta to tyle ile wejdzie nam między trzy palce). Kulki rozgniatamy przy użyciu papieru śniadaniowego po to aby mięso nie przyczepiło się do narzędzia którym będziemy je rozgniatać. Najlepiej do tego celu sprawdzi się solidna ciężka metalowa szpatułka lub górna część praski do burgerów.Zwykłą szpatułką też dacie radę, wtedy warto podobnie jak ja w przepisie na kryzysowego burgera cebulowego użyć jeszcze dodatkowo czegoś czym zwiększymy nacisk. Przy zgniataniu szczególnie ważne jest aby dobrze rozgnieść go na bokach, które mogą być nieco cieńsze niż środek.
Po dosłownie chwili burger zacznie się rumienić, a jego boki będą złociste. To znak, że trzeba go obrócić. Nie róbcie to jednak jednym ruchem, wcześniej podważcie go z kilku stron (polecam zerknąć do filmu).
Po obróceniu burger z grillowanej strony będzie złocisty i chrupiący. To charakterystyczna cecha smashburgerów.
Jeśli podczas obracania kawałek burgera wam odpadnie to nie przejmujcie się. To dość częste w przypadku tego typu burgerów, wszystko naprawi ser, który od razu po obróceniu kładziemy na każdy z kotletów.
Niemal od razu po położeniu sera na drugiego z kotletów przekładamy na niego pierwszego kotleta, a następnie przerzucamy je na przygotowaną wcześniej bułkę z keczupem, piklami i innymi dodatkami.Grillowanie burgerów z drugiej strony to tak naprawdę tylko chwila. Smashburger gotowy jest do jedzenie, smashnego!