Aby fondue przygotować potrzebować będziecie przede wszystkim sera. W Szwajcarii w zależności od regionu i upodobań stosuje się różne rodzaje sera, zazwyczaj wykorzystuje się przynajmniej dwa rodzaje. Najpopularniejsze połączenie to gruyère oraz emmentaler, ale można eksperymentować z różnymi twardymi, podpuszczkowymi dojrzewającymi serami.
To czy fondue się uda i jak będzie smakować zależy od użytego sera dlatego na tym aspekcie nie warto oszczędzać.W Polsce należy szczególnie uważać na emmentalera. Ten sprzedawany w naszym kraju zazwyczaj nie pochodzi ze Szwajcarii i przez to, że często jest to jeden z tańszych serów jest on wątpliwej jakości. Ten produkowany Szwajcarii lub Francji ale kupowany w Polsce na szczęście jeszcze nigdy mnie nie zawiódł.Zły ser może zepsuć nam całe danie dlatego uważajcie też na inne tanie sery. W mniejszych miejscowościach najlepiej czekać na tydzień tematyczny z serami szwajcarskimi lub francuskimi. W większych udajcie się do marketu z bogatą ofertą serów zza granicy. Serowe fondue polega na tym, że coś się w nim macza. W Szwajcarii najczęściej jest to pieczywo lub ugotowane ze skórką małe ziemniaki. Pieczywo czasem kroi się przed podaniem w kostkę, często jednak podaje się w całości, a następnie jest ono rozrywane.Ja osobiście wolę pieczywo pokrojone, ale jest wielu szwajcarów wolących tradycyjnie je rwać. Można wykorzystać dowolne pieczywo, ja najbardziej lubię chleb z wyrazistą skórką. Pieczywo nie musi być bardzo świeże, do tego dania sprawdzi się również to z wczorajszego czy nawet przedwczorajszego dnia. Sery lub ser należy zetrzeć na tarce, a następnie wymieszać z jedną łyżeczką skrobi ziemniaczanej lub kukurydzianej.Przyjmuje się, że na jedną osobę powinno użyć się 200 gramów sera. Jeśli fondue jest tylko jednym z wielu dań można te proporcję zmniejszyć nawet do 100 gramów na osobę dzięki czemu nie zaserujemy się :) Do przygotowania fondue potrzebny będzie nam gar o grubym dnie oraz bokach. W Szwajcarii zazwyczaj wykorzystuje się rondel, który nazywa się caquelon, ale bez niego też można przygotować świetne fondue.
Garnek smarujemy dokładnie rozgniecionym wcześniej ząbkiem czosnku. Smarujemy zarówno spód jak i boki.Czosnek ma nadać aromatu oraz stworzyć warstwę ochronną dzięki czemu ser nie będzie przywierał do garnka, a na koniec będzie go łatwiej wyjeść.Ząbek czosnku, którym smarowałem garnek pozostawiam w nim. Do garnka wlewam ok. 150 ml białego wytrawnego wina i ustawiam na średnim ogniu.(na zdjęciu wykorzystuje podgrzewacze, ale na górze nie miałem dostępu do kuchenki, w domu zróbcie to na normalnej kuchence)Resztę wina pozostawiam na koniec aby w razie potrzeby regulować nim konsystencje. Kiedy wino jest już gorące i jest bliskie gotowania się rozpoczynam dodawanie do niego sera. Ser dodajemy bardzo powoli cały czas mieszając i przed dodaniem kolejnej garści pozwalając wcześniejszej porcji sera rozpuścić się.Powolne dodawanie sera i mieszanie jest istotne z punktu widzenia konsystencji fondue. Uważajcie też aby nie robić tego na zbyt wysokim ogniu. Gdy cały ser się rozpuści, a masa będzie miała jednolitą ciągnącą konsystencje fondue jest prawie gotowe.
Teraz należy dodać do niego 20 ml kirschu, czyli przezroczystego wiśniowego brandy. Krok ten można pominąć, a ilość dodawanego kirschu zależy od upodobań i niektórzy dodają go nieco więcej.Kirsch jest trudno kupić w Polsce, dlatego możecie zastąpić go też innym winiakiem, np. śliwowicą. Teraz pora na przyprawy, ja używam białego pieprzu oraz gałki muszkatołowej.Przyprawiać najlepiej na oko pamiętając, że pieprzu czy gałki zawsze można w razie konieczności dodać, ale jeśli na początku damy jej za dużo to już z fondue jej nie wyciągniemy :) Jeśli użyjecie garnka z grubym dnem oraz bokami długo będzie on trzymał i przekazywał temperaturę dzięki czemu fondue zachowa pożądaną konsystencje. Najlepiej jednak ustawić go na podgrzewaczach, które cały czas będą utrzymywać jego właściwą temperaturę.
Fondue w Szwajcarii jedzone jest za pomocą długich widelców przypominających nieco ogniskowe metalowe patyki do kiełbas. W Polsce możecie wykorzystać zwykłe widelce lub inne przyrządy, które sprawdzą się do przytrzymywania chleba lub innych rzecz, które będziecie maczać w fondue.
Fondue je się z jednego gara, w którym każdy macza swój widelec. Upuszczenie maczanej rzeczy uważane jest za faux pass i powinno się tego unikać!
Oprócz pieczywa często wykorzystywane są również ugotowane wcześniej małe ziemniaki (te same, które stosuje się do raclette).Możecie też eksperymentować z innymi rzeczami, które będziecie chcieli maczać w serze. Smacznego!