Limonkę naciskamy dłonią i wałkujemy dzięki czemu puści ona więcej soku.
Odcinamy "dupki" limonki. Skórka jest tam najgrubsza i ma najwięcej białego gorzkiego albedo.
Kroimy limonkę na dwie połówki
Wykrajamy i wyrzucamy biały fragment albedo będący "kręgosłupem" limonki. Fragment ten jest gorzki.
Połówkę kroimy na trzy części i wrzucamy do szklanki.
Dodajemy 2 lub 3 łyżeczki cukru trzcinowego*.Ja wolę kiedy mojito virgin jest słodsze dlatego dodaje 3 łyżeczki, jeśli chcecie aby było nieco mniej słodkie dodajcie tylko dwie.* - kupując cukier warto zwrócić uwagę aby był to cukier trzcinowy, a nie cukier brązowy. Cukier trzcinowy wytwarzany jest z trzciny cukrowej, cukier brązowy to zazwyczaj zwykły biały cukier zabarwiony karmelem. Wygniatamy limonkę z cukrem za pomocą muddlera aż puści ona sok. Ugniatamy stanowczo ale nie za długo, żeby nie wygnieść za bardzo skórki w której też znajduje się gorycz.Jeśli nie posiadacie muddlera możecie użyć innego przedmiotu o podobnym kształcie, np. rączki od tłuczka. Dodajemy kilka listków mięty, w które wcześniej możemy sobie klasnąć tworząc między dłońmi wyższe ciśnienie, dzięki czemu mięta będzie bardziej aromatyczna.Mięty nie ugniatamy wcześniej z limonką ponieważ niszcząc strukturę mięty wydobędziemy jej gorzki smak, czego nie chcemy. Zasypujemy szklankę kruszonym lodem na około 3/4 wysokości.Jeśli nie macie kruszarki to kruszony lód możecie łatwo uzyskać owijając kilka kostek lodu ściereczką, a następnie rozbijając je zwykłym domowym tłuczkiem. Dokładnie mieszamy starając się przy tym podebrać elementy drinka znajdujące się na dnie szklanki.
Po wymieszaniu uzupełniamy szklankę kruszonym lodem.
Uzupełniamy wodą gazowaną.
Jako ozdobę dodajemy zwiniętych kilka listków mięty.
Wkładamy rurkę i Mojito Virgin jest gotowe!