Zaparzamy 350 mililitrów kawy espresso i przelewamy ją do głębokiego talerza lub innego naczynia i odstawiamy, aby wystygła.
Jajka myjemy, a następnie sparzamy wkładając na 10 sekund do wrzątku.Oddzielamy białka od żółtek i umieszczamy je w osobnych miskach. Żółtka umieszczamy w większej misce (będziemy do nich później dodawać kolejne składniki). Do żółtek wsypujemy cukier i ubijamy za pomocą miksera do momentu, kiedy masa nabierze bladego koloru.Jeśli lubicie bardzo słodkie desery możecie dodać trochę więcej cukru (nawet 150 gramów). 100 gramów podane w przepisie to wartość optymalna, która powinna wpisać się jednak w gusta większości i jeśli zależy nam na zachowaniu oryginalnego smaku to nie powinniśmy dodawać mniej niż właśnie te 100 gramów. Do miski z ubitymi żółtkami z cukrem powoli dodajemy ser mascarpone i miksujemy masę na najwolniejszych obrotach.
Myjemy końcówki miksera*. Ubijamy białka na wysokich obrotach miksera na sztywno.* - to bardzo ważny punkt, białka po dostaniu się do nich nawet niewielkiej ilości tłustej masy będą bardzo trudne do ubicia Możemy zakończyć miksowanie, gdy masa stanie się sztywna i po odwróceniu miski do góry dnem, zawartość zostanie na swoim miejscu.
Za pomocą szpatułki lub łyżki dodajemy białka do żółtek delikatnie mieszając, aby masa pozostała napowietrzona.
Delikatnie mieszamy, aż masa będzie jednolita.
Do kawy, która powinna już wystygnąć, dodajemy 50ml likieru Amaretto, całość delikatnie mieszając.Możecie użyć też innego orzechowego likieru. Likier dodaje tu przede wszystkim aromatu. W mieszance kawy i Amaretto maczamy biszkopty. Należy zanurzyć je jedną stroną przez sekundę, następnie obrócić na sekundę na drugą stronę, wyciągnąć i ułożyć w naczyniu.Jest to ważny punkt, biszkopty nie mogą być za bardzo nasiąknięte, ponieważ zaczną się rozpuszczać i łamać, nie mogą też być nasączane za krótko, ponieważ będą zbyt suche. Im cieplejsza będzie kawa z Amaretto, tym szybciej biszkopty będą nią nasiąkać. Biszkopty układamy obok siebie w naczyniu, stroną z cukrem do góry.
Po wyłożeniu całej blaszki biszkoptami, nakładamy na nie połowę wcześniej przygotowanej kremowej masy i wyrównujemy ją szpatułką.
Na kremową masę wykładamy kolejną partię nasączonych biszkoptów.
Na biszkopty nakładamy resztę masy i znów wyrównujemy szpatułką.
Wkładamy naczynie z ciastem do lodówki na kilka godzin (co najmniej 6).
Przed podaniem, tiramisu posypujemy przez sitko kakao tak, aby pokryło równomiernie całą masę. Kakao można posypać też przed włożeniem do lodówki, wtedy stanie się ono mokre i będzie wyglądać nieco gorzej, ale nie będzie ryzyka zaciągnięcia się nim. Ja wolę kakao posypywane przed samym podaniem. Gotowe!