RoadTrip No.5: Dzień 3

kernaveogTrzeci dzień rozpoczęliśmy podobnie jak poprzedni od pobuudki o godzinie 7:00. Tym razem jednak, chyba ze względu na brak WiFi udało nam się zebrać dużo szybciej niż poprzedniego dnia – już około godziny 8:15 siedzieliśmy w busie gdzie na śniadanie zjedliśmy kanapki z pasztetem i marmoladą (nie na jednej kanapce). Pogoda tego dnia zapowiadała się znakomicie.

Kierniów

Panorama rezerwatu archeologicznego-historycznego w Kiernowie.

DSC_0857_m DSC_0854_m

Kościół Kernave

Kościół w Kernave pochodzący z 1920 roku.

Kernave

Tomek, Rafał, Wojtek, Klaudia, Michał i Asia w Kernave.

Do Litweskiej Troi – Kernave dojechaliśmy w ciągu kilkunastu minut. Miejsce, w którym rano ciężko spotkać żywą duszę wywarło na nas bardzo dobre wrażenie. Zarówno same wzgórza, na których zbudowana była dawniej osada jak i wzniesiony wiele lat później kościół i otaczający go park potrafią cieszyć oko. Niestety okazało się, że Muzeum Archeologiczne, w którym znajdują się wydobyte w okolicy pozostałości historyczne jest zamknięte. Mieliśmy jednak duże szczęście, ponieważ pan pilnujący muzeum powiedział, że przyjeżdża jakaś delegacja i możemy wejść do muzeum przed nimi, nie musieliśmy nawet kupować biletów.

Jedna z ekspozycji w muzeum archeologicznym w Kernave.

Jedna z ekspozycji w muzeum archeologicznym w Kernave.

Czaszki to coś co można znaleźć niemal w każdym miejscu związanym z archeologią.

Czaszki to coś co można znaleźć niemal w każdym miejscu związanym z archeologią.

Po wizycie w Kernave udaliśmy się w kierunku Rygi mając zamiar odwiedzić po drodze Wzgórze Krzyży. Wzgórze położone niedaleko miejscowości Szawle swoją nazwę zawdzięcza znajdującym się na nim 150 000 krzyżom. Po drodze jeszcze udało nam się wziąć prysznic na stacji benzynowej, za który niestety musieliśmy zapłacić 15 euro.

DSC_0960_m DSC_0965_m DSC_0925_m DSC_0956_m DSC_0926_m DSC_0948_m

Po przekroczeniu granicy litewsko-łotweskiej uznaliśmy, że zwiedzanie Rygi odłożymy na następny dzień, a noclegu poszukamy wcześniej – tak aby udało nam się jeszcze kupić kiełbasę oraz rozpalić grilla i skorzystać z faktu, że ceny jedzenia na Łotwie zbliżone są do tych w Polsce. Nocleg znaleźliśmy w małej wiosce Cena około 35 kilometrów od Rygi. Tego dnia przejechaliśmy 302 kilometry.

Nasz nocleg trzeciego dnia wyprawy.

Nasz nocleg trzeciego dnia wyprawy.

Zdjęcie ekipy wraz z Normunds'em, obok którego podwórka rozbiliśmy nasze obozowisko.

Zdjęcie ekipy wraz z Normunds’em, obok którego podwórka rozbiliśmy nasze obozowisko.

Zachęcamy do nas na blogu, Facebooku oraz Instagramie (@RoadTripBus.PL) i Snapchacie (login RoadTripBus). Przypominamy również o systemie GPS zainstalowanym w naszym samochodzie, dzięki któremu możecie podglądać na żywo gdzie dokładnie jesteśmy (mapka z aktualną pozycją tutaj).

Komentarze

Komentarzy